Dzień 1 maja obchodzony jest na całym świecie od 1890 roku jako Święto Pracy. Uchwałę taką przyjęto rok wcześniej podczas kongresu partii robotniczych w Paryżu. Wybór tego właśnie dnia wiązał się z intencją upamiętnienia krwawych wydarzeń w Chicago, gdzie 1 maja 1886 roku policja w czasie rozpędzania robotniczego wiecu, zabiła wielu jego uczestników. Robotnicy walczyli wtedy o skrócenie dnia pracy do ośmiu godzin.

Początkowo manifestacje pierwszomajowe miały bardzo burzliwy przebieg. W Łodzi majowe święto 1892 roku przerodziło się w potężny sześciodniowy strajk powszechny całego okręgu. Do strajkujących robotników strzelała policja. Liczba ofiar wyniosła 200 zabitych. Aresztowano około 900 osób.

Po drugiej wojnie światowej zmienił się charakter tego święta. Udział w obchodach 1 Maja stał się obowiązkowy, sprawdzano nawet listy obecności. Był to czas pochodów, defilad, haseł „Partia podporą narodu”... Z trybun honorowych pozdrawiali manifestujących funkcjonariusze władz komunistycznych. Powiewały flagi, dzieci machały chorągiewkami. Wielu ludzi z niesmakiem wspomina te czasy, zakłamania i propagandy sukcesu. Nie lubią oni tego święta.

Nam 1 maja kojarzy się z początkiem długiej majówki. Święto Pracy czcimy błogim lenistwem.

Aneta Justyńska

Administracja i zarządzanie: Zespół Szkół nr 9 w Kaliszu